Sposób przygotowania

Krok 1 / 4

Pszenicę pozbawioną łusek dokładnie opłukuję w ciepłej wodzie, wielokrotnie ją zmieniając na czystą. Wypłukaną pszenicę zalewam gorącą wodą i odstawiam w chłodne miejsce na całą noc.
Następnego dnia gotuję w garnku z grubym dnem na bardzo małym ogniu, aż pszenica będzie miękka, u mnie trwało to około godziny. Pamiętając o częstym mieszaniu, aby pszenica się nie przypaliła. Odstawiam do wystudzenia.


Komentarze

  • 2
    original
    Opublikowano

    ben-ka

    No i to jest prawdziwa kutia z pszenicą,taką dawniej się robiło.
  • 2
    100_7604
    Opublikowano

    misia53

    taką też pamiętam z dzieciństwa ...teraz takiej pszenicy nie mogę dostać
  • 2
    original
    Opublikowano

    anemon

    Macie rację, nie jest łatwo, ale jak się trochę poszuka to ciągle jeszcze się udaje.
  • 2
    original
    Opublikowano

    anemon

    Pod zdjęciem maku „zjadło” mi część podpisu: Odstawiam do przestygnięcia i wyjmuję laskę wanilii. Następnie dwukrotnie mielę w maszynce z gęstym sitkiem, specjalnym do mielenia maku. Pod ostatnim zdjęciem powinno być: *dobrej jakości pszenicę na kutię nie jest łatwo kupić, ale warto jej poszukać na bazarach, targowiskach, jarmarkach bożonarodzeniowych lub w sklepach z żywnością ekologiczną.
  • 1
    original
    Opublikowano

    Dorian

    pycha
  • 1
    original
    Opublikowano

    alaaa

    u mnie się tego nie robi,my robimy makówki,
  • 1
    no-image-available-icon-web1
    Opublikowano

    caralajna

    może w tym roku uda mi się taką zrobić :)
  • 2
    original
    Opublikowano

    anemon

    U mnie Wigilia bez kutii byłaby nieważna, a więc kutia musi być.
  • 1
    original
    Opublikowano

    pacpaw

    ta pszenica to jest taka zwykła jak od gospodarza, prosto z pola czy jakoś specjalnie preparowana?
  • 2
    original
    Opublikowano

    anemon

    pacpaw, dobrej jakości pszenicę na kutię nie jest łatwo kupić, ale warto jej poszukać na bazarach, targowiskach, jarmarkach bożonarodzeniowych lub w sklepach z żywnością ekologiczną. To jest pszenica pozbawiona łusek, dawniej wszyscy sami to robili. Jeśli dobrze wiem to pszenica była moczona w wodzie, później wkładana do lnianego woreczka i obtłukiwana drewnianym wałkiem z łusek. Obtłuczone łuski wydmuchiwano, moczono i znów obtłukiwano i tak do skutku. Bogatsi mieli specjalny sprzęt do tego celu.
  • 1
    original
    Opublikowano

    pacpaw

    dzięki za informację. Muszę pomyśleć nad tą pszenicą
  • 1
    original
    Opublikowano

    anemon

    Proszę bardzo, jakby coś jeszcze, to proszę pytaj. Myślę, że teraz przed Świętami nie będziesz miał większego problemu z kupnem pszenicy. W mojej okolicy kutia gości na wigilijnych sołach w wielu domach, więc pszenica jest w sklepach i na bazarach do dostania.
  • 0
    original
    Opublikowano

    Stenka

    tez tak robię
  • 0
    no-image
    Opublikowano

    kuklik

    nigdy nie jadłam u nas je się makiełki
  • 0
    no-image
    Opublikowano

    kuklik

    nigdy nie jadłam u nas je się makiełki
  • 0
    no-image
    Opublikowano

    kuklik

    nigdy nie jadłam u nas je się makiełki
  • 0
    original
    Opublikowano

    ankaryba

    bardzo lubię :-)
  • 1
    original
    Opublikowano

    Ola1young

    dla mnie nowość,na pewno pycha
  • 1
    original
    Opublikowano

    anemon

    @Ola1young, a dla mnie to tradycja, u nas na Wigilię musi być kutia.
  • 0
    original
    Opublikowano

    msmariusz

    smacznie , świątecznie
  • 0
    original
    Opublikowano

    Klausia

    ciekawe dani

Dodaj komentarz

Dodawać komentarze mogą tylko zalogowani użytkownicy !

Zaloguj się ! lub Zarejestruj się !