Sposób przygotowania

Kopytka znamy wszyscy, łatwo je przygotować i nie znam nikogo kto by ich nie lubił.

Ziemniaki szorujemy i albo gotujemy w mundurkach albo obieramy i gotujemy do miękkości. Jeśli były nieobrane - po lekkim przestudzeniu zdejmujemy skórkę. W obu przypadkach ugotowane ziemniaki, mogą być świeże, jeszcze ciepłe albo z poprzedniego dnia, mielimy w maszynce do mięsa lub przeciskamy przez praskę. Świeżo ugotowane można też dokładnie utłuc tłuczkiem do mięsa, takim z dziurkami. Gdy ziemniaki mamy zmielone, w dość dużym garnku nastawiamy wodę aby się zagotowała. To ważne aby wrzała zanim skończymy robić kopytka ponieważ surowe nie mogą leżeć długo - wilgotnieją, ciasto rzednie i będą się rozpadać. Do ziemniaków wbijamy jajka, dodajemy sól i 2 szkl. mąki. Szybko zagniatamy. Jeśli trzeba dosypujemy powoli resztę mąki. Kopytka nie lubią długiego wyrabiania, ciasto rzednie i trzeba ciągle dosypywać mąki. Ciasto powinno być miękkie, ale dość zwarte. Nie martwmy się jeśli się klei. Blat albo stolnicę posypujemy obficie mąką, obsypujemy mąką także dłonie, odrywamy kawałek ciasta wielkości pięści i rolujemy po blacie tworząc wałeczek śr. ok. 2-3 cm, lekko go spłaszczamy i nożem kroimy ukośne kluski. Z resztą ciasta postępujemy tak samo. Wrzucamy kopytka partiami na osolony wrzątek i gotujemy. Mieszamy aby nie przywarły do dna - w/g mnie najlepiej drewnianą łyżką, nie kaleczy klusek. Kiedy kopytka wypłyną wyjmujemy je łyżką cedzakową na durszlak i osączamy. Jeśli będziemy je zaraz podawać to po osączeniu wykładamy na talerze lub półmisek i polewamy sosem, tłuszczem ze skwarkami albo czym kto ma ochotę. Jeśli gotujemy więcej na zapas, to przelewamy je zimną wodą, osączamy i przekładamy do miski, po czym skrapiamy olejem i potrząsając miską mieszamy. Gdy zupełnie ostygną możemy je, pod przykryciem, wstawić do lodówki a następnego dnia podgrzać odsmażając albo wrzucając na wrzątek. Możemy je także poporcjować w woreczki i zamrozić. Zamrożonych nie odmrażamy tylko od razu wrzucamy na wrzątek.

Komentarze

  • 0
    original
    Opublikowano

    Patrycja42

    Pod pojęciem \"Zdjęcia\" rozumie się każde zdjęcie, które obrazuje \"efekt końcowy\" wykonania przepisu (tj. dania, deseru, itd.). Nie wiem czy efekt końcowy to ciasto :/ Widzę tu nabijanie punktów za zdjęcia !!!!!!
  • 0
    14344131_1175334835846825_6586112930612941972_n
    Opublikowano

    Ewa104

    Izunia, to najlepsze kopytka, jakie dotąd jadłam i mało tego sama je zrobiłam-oczywiście wg. Twojego przepisu.Dałam 2,5 szklanki mąki-ale to zależy pewnie od tego, jakie mamy ziemniaki. Kopytka robiłam dotąd z mąką ziemniaczaną.Twoje są mięciutkie, aż rozpływają się w ustach. Zrobiłam z myślą,że wystarczy na 2 dni a wieczorem śladu po nich nie było.Polecam!
  • 0
    original
    Opublikowano

    adam1f

    dobre
  • 0
    10703918_1692098381015658_5569143400875715120_n
    Opublikowano

    pycholka

    super tego szukałam, dzisiaj wypróbuje ;)
  • 1
    original
    Opublikowano

    SmacznaPyza

    mam nadzieję, że wyjdą dobre - pamiętaj, że ilość mąki zależy bardzo od mączystości ziemniaków. I nie wyrabiaj długo masy

Dodaj komentarz

Dodawać komentarze mogą tylko zalogowani użytkownicy !

Zaloguj się ! lub Zarejestruj się !