Aktualności Doradcy Smaku

original

Przyprawa Tygodnia: Przyprawa do piernika

 

 

Słowo piernik wywodzi się ze staropolskiego określenia przyprawy korzennej, czyli pieprznej, zwanej pierna, którą dodawano do ciasta z mąki i miodu. Przyprawy te docierały do Europy głównie po wojnach krzyżowych, które zapoczątkowały rozwój handlu z Bliskim Wschodem.

 

Przyprawa do piernika Prymat do mieszanka starannie dobranych przypraw korzennych takich jak: goździki, cynamon, gałka muszkatołowa czy kolendra. Całość doprawiona jest kakao, mąką pszenną oraz zielem angielskim. Dlatego przyprawa do piernika Prymat stanowi  wyjątkowo aromatyczną i smaczną mieszankę o charakterystycznym korzennym smaku.

 

 

 

Przyprawę do piernika dodajemy podczas przygotowywania masy do pieczenia. W celu wzbogacenia smaku piernika wraz z  mieszanką przyprawową polecamy dodać odrobinę bakalii. Przyprawę możemy stosować także  do innych ciast i deserów, którym chcemy nadać aromatyczny, korzenny posmak- na przykład szarlotki. Jest również niezastąpiona podczas wypieków małych pierniczków.

 

 



PIERNIK Z ORZECHAMI

 

Do 0,5 kg mąki dodać 1 płaską łyżeczkę Sody oczyszczonej Prymat oraz 3 łyżeczki Przyprawy do piernika Prymat i wymieszać. Sporządzić karmel: 3 łyżki cukru stale mieszając mocno zarumienić na gorącej patelni. Dodać 2-3 łyżki wody, zagotować. Osobno rozetrzeć 5-10 dag margaryny, dodać 5 żółtek, 20 dag cukru, 25 dag miodu oraz karmel. Wymieszać do uzyskania jednolitej masy stopniowo dodając mąkę wraz z dodatkami. Z 5 białek i 5 dag cukru ubić pianę, połączyć z masa i dodać 15 dag rozdrobnionych orzechów. Blachę posmarować tłuszczem, oprószyć mąką, nałożyć ciasto i piec około 1 godziny w dobrze nagrzanym piekarniku. Piernik można przełożyć marmoladą, posmarować wierzch czekoladą lub lukrem.

 

 

 

 

Czy wiesz, że…

 

O Katarzynkach już prawie całkiem zapomniano, a tymczasem to piękne święto, będące odpowiednikiem kultywowanych do dziś Andrzejek. Zwykło się dziać, że panowie w wigilię św. Katarzyny pragnęli dowiedzieć się kim będzie ich wybranka losu. Wróżyli więc sobie m.in. poprzez podkładanie pod poduszkę ptasiego pióra, tudzież karteczek z kobiecymi imionami. Dzięki pierwszemu wariantowi wróżby kawalerowi miała się przyśnić przyszła wybranka, z karteczek zaś – tuż po przebudzeniu - młodzieniec losował imię przyszłej żony. Tradycja obchodzenia tego święta trwała do końca XIX wieku. Potem z niewiadomych przyczyn kult świętej Katarzyny – patronki kawalerów odszedł w zapomnienie.

Komentarze

A Ty, co o tym myślisz?

Dodaj komentarz