Aktualności Doradcy Smaku

original

Lato z Radiem w Mielnie

 

"Pogoda w Mielnie mile zaskoczyła ekipę LzR! Chociaż jeszcze w piątek siąpił deszcz, to w sobotni poranek słońce osuszyło teren imprezy i nareszcie można było kalosze schować głęboko na dnie walizek!

 

Na początek dnia wejścia do radia robili tradycyjnie Sława Bieńczycka i Roman Czejarek a Bogdan Sawicki z uśmiechem na ustach w każdym swoim wejściu pogodowym zapowiadał bezchmurną aurę:) Jak zwykle nagrodzono rówieśników LzR a dodatkowy prezent otrzymali Państwo Ela i Adam Teodorczykowie, którzy na koncert przyjechali aż z Westfalii! Pan Adam jest autorem praktycznego przepisu na ciepły posiłek w podróży – można o tym poczytać na profilu FB Gotowanie na Byle Czym.

 

Zaś po południu w promieniach słońca stanęło na murawie stadionu miasteczko sponsorów oraz scena. A tłum widzów rósł z każdą minutą. Tym razem nie tylko koncert ale także – IV Mistrzostwa Świata w Gotowaniu na Byle Czym. Kilka minut po 16ej zabrzmiała poleczka i zaczęło się! Prezentacja miasteczka sponsorów, studia plenerowego Sławy Bieńczyckiej oraz zapowiedź ekip kulinarnych, które miały gotować na Byle Czym. Z powodu korków (takie tłumy jechały na naszą imprezę!) jedna z ekip dotarła z drobnym poślizgiem ale za to był duet wzbudzający największe zainteresowanie.

 

Na początek na głównej scenie najmłodszych uczestników koncertu zabawiało Centrum Uśmiechu a na bocznej scenie obok kulinarnego TIRa Prymatu działo się... Każdy z zespołów otrzymał taki sam zestaw: suszarka i prostownica do włosów, żelazko oraz grzałka. Potem Robert Sowa porozdawał tzw. black-boxy i... start! Do boju ruszyły 4 ekipy: hotel Bistro DUET z Koszalina, Ośrodek Rehabilitacyjno-Wypoczynkowy SOFRA z Unieścia oraz hotele z Mielna - Meduza i Unitral. Na przygotowanie dań uczestnicy mieli godzinę. W tym czasie zgromadzonych przed małą sceną widzów zabawiał duet Chajzer-Sowa. Padały proste i trochę bardziej skomplikowane pytania z dziedziny kulinariów, a za dobre odpowiedzi można było zdobyć drobne upominki od LzR i Roberta Sowy.

 

Tak wyglądały przygotowania do Gotowania na Byle Czym:

 

"1"

 

a taki efekt:

"1"

 

Ekipy kulinarne zwijały się jak w ukropie – mięso grillowane w prostownicy, ananas prażony żelazkiem czy orzeszki pinii podgrzewane suszarką:) Publiczność gorąco dopingowała wszystkich uczestników a zwłaszcza niezwykły duet taty Pawła z córką Julią (5 lat!). Najmłodsza kuchareczka w eleganckich bucikach biedronki z zapałem i cierpliwością asystowała tatusiowi, grillujac żelazkiem plastry ananasa. Później na zapleczu dowiedzieliśmy się, że Julia z zapałem asystuje w domu przy wszystkich czynnościach kuchennych – potrafi nawet przez 3 godziny lepić pierogi z babcią nie okazując przy tym ani odrobiny znudzenia czy zniecierpliwienia!

 

Jury w składzie: Olga Roszak-Pezała (wójt Gminy Mielno) jako przewodnicząca oraz Anna Najgebaur, Krzysztof Baranowski, Robert Sowa i Zygmunt Chajzer a także wybrany spośród publiczności Mateusz Dworaczek bacznie nadzorowało wszelkie poczynania kulinarnych zespołów a po zakończeniu konkurencji przystąpiło do degustacji i oceny po czym udało się na naradę. Była ona burzliwa i gorąca, ale ostatecznie wyłoniono jeden zwycięski zespół..."

 

"1"

Gdzieś w tym tłumie jesteśmy... I z tyłu też!

 

"1"

Robert Sowa i Pani Wójt Gminy Mielno Olga Roszak-Pezała. 

 

 

Zdjęcia pochodzą ze strony Lato z Radiem oraz Gotowanie na byle czym

Relacja pochodzie ze strony Lato z Radiem

Komentarze

A Ty, co o tym myślisz?

Dodaj komentarz