Aktualności Doradcy Smaku

fotolia_49284850_xs

Fit nie znaczy niesmaczne

Każdy z nas czeka na wiosnę z utęsknieniem i z radością wita choćby najmniejszy jej przejaw. Wiosna to dłuższe dni, więcej słońca, budząca się do życia przyroda, śpiew ptaków, pierwsza nieśmiała soczysta zieleń, okazja do zrzucenia ciężkich płaszczy i grubych swetrów. Ale dla wielu z nas wiosna to również czas zrzucania…zbędnych kilogramów, które co roku w jakiś magiczny sposób przyklejają się do nas podczas długich zimowych miesięcy. Dla wielu z nas wiosna znaczy dieta. A przecież dieta to nie zło konieczne, które ma pomóc nam bez wstydu założyć bikini. Dieta to sposób odżywiania, sposób w jaki myślimy o naszych codziennych nawykach żywieniowych i ich wpływie na nasze zdrowie.  

 

Nadbagaż, którego chcemy się pozbyć to nic innego, jak efekt niewłaściwej diety, bo zawsze jesteśmy na jakiejś diecie i tylko od nas zależy czy to co i jak jemy służy nam czy nie. Nastawienie „nie wolno mi, jestem na diecie” bardzo utrudnia wyeliminowanie złych nawyków żywieniowych, a tym samym upragnioną utratę wagi. Podświadomie im bardziej nam czegoś nie wolno, tym bardziej mamy na to ochotę. A zdrowa dieta sprzyjająca odchudzaniu wcale nie musi być niesmaczna i nieprzyjemna. Od śniadania do kolacji możemy być najedzeni, uśmiechnięci, zadowoleni i mieć jeszcze sporo energii, by włączyć do naszego planu dnia trochę aktywności fizycznej. A to przecież najprostsza droga do szczupłej sylwetki i dobrego samopoczucia. 

Pyszne sycące śniadanie bez chleba?

Warto wstać 10 minut wcześniej i zamiast tradycyjnych kanapek przygotować włoską wersję omletu, czyli frittatę. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni C. W misce roztrzepujemy jajka z dodatkiem mleka, doprawiamy je solą i pieprzem, dodajemy szczypiorek oraz pokrojoną w kosteczkę chudą szynkę. Mieszamy. Warto pamiętać, aby do frittaty użyć najlepszej jakości jajek. Podniesie to jej walory smakowe, ale też wartość odżywczą naszego śniadania. Najlepiej sprawdzą się jajka od kur z chowu wolnowybiegowego, takie jak od Kurki Wolnej. Szpinak myjemy i osuszamy. Na małej patelni delikatnie podsmażamy na maśle starty czosnek, dodajemy szpinak i mieszając smażymy przez ok. 2 minuty, aż szpinak zwiędnie. Wlewamy masę jajeczną i smażymy na małym ogniu przez ok. 2 minuty. Następnie posypujemy pokrojoną w kosteczkę fetą, płatkami chili oraz wędzoną papryką w proszku. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez ok. 13 minut. Podajemy z sałatką z rukoli i pomidorków koktajlowych skropionych oliwą.

Smaczniej się nie da!

Wiosenną zmianę naszego codziennego menu bardzo ułatwiają dostępne o tej porze roku nowalijki, na przykład młoda kapusta i szparagi, które szczególnie sprzyjają utrzymaniu szczupłej sylwetki. Jeżeli połączymy je z chudym mięsem indyka, doprawimy sosem sojowym i podsmażymy z kaszą pęczak, zyskamy doskonałe, soczyste i rozpływające się w ustach danie, które sprawdzi się zarówno na lunch, obiadokolację, ale możemy je też spakować i zabrać do pracy lub na uczelnię. Na dużą patelnię wlewamy łyżkę oliwy, wsypujemy kaszę i podsmażamy ją, od czasu do czasu mieszając. Dodajemy pokrojoną w kosteczkę cebulę i podsmażamy przez ok. 3 minuty. Odcinamy zielone końce pora, białą i jasnozieloną część dokładnie płuczemy, kroimy wzdłuż na pół i w poprzek na półplasterki. Dodajemy na patelnię, wlewamy drugą łyżkę oliwy, doprawiamy ziołami prowansalskimi, mieszamy i smażymy przez ok. 3 minuty. Przesuwamy wszystkie składniki na bok patelni a w wolne miejsce wlewamy trzecią łyżkę oliwy i wkładamy posiekaną na kawałeczki pierś indyka. Doprawiamy pieprzem i obsmażamy przez ok. 3 minuty. Mięso skrapiamy sosem sojowym i jeszcze przez chwilę podsmażamy. Wlewamy białe wino i gotujemy przez 2-3 minuty. Mieszamy i wlewamy gorący bulion. Po zagotowaniu przykrywamy i gotujemy przez ok. 20 minut. Kapustę myjemy i siekamy na cienkie paseczki. Wkładamy na patelnię, mieszamy, przykrywamy i gotujemy przez 2 minuty. Szparagi myjemy, odłamujemy zdrewniałe grubsze końce a łodyżki kroimy na ukos na ok. 2 mm plasterki, główki zachowujemy w całości. Szparagi dodajemy do potrawy, całość mieszamy, przykrywamy i gotujemy przez ok. 3 minuty. Zdejmujemy pokrywę i podgrzewamy jeszcze bez przykrycia przez ok. 2-3 minuty. Przed podaniem posypujemy szczypiorkiem.

Nietypowa botwinka!

Wiosna to idealny czas na cudowne, lekkie zupy, na przykład na zupę z botwinki w zupełnie nowej odsłonie. Z młodymi ziemniakami, papryczką chili i mlekiem kokosowym, doprawioną sokiem z limonki i świeżą kolendrą. Jej przygotowanie zaczynamy od zrobienia bulionu. Zagotowujemy go i trzymamy pod przykryciem. Botwinkę dokładnie płuczemy, buraczki obieramy i kroimy na cienkie plasterki. Łodyżki wraz z liśćmi siekamy, ale mniejsze listki zostawiamy w całości. Ziemniaki obieramy i kroimy w małą kosteczkę. W większym garnku na oleju kokosowym podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę i pokrojony na plasterki czosnek. Dodajemy ziemniaki i buraczki bez liści i smażymy co chwilę mieszając przez ok. 3-4 minuty. Następnie doprawiamy solą morską. Dodajemy łodyżki i posiekane liście botwinki oraz posiekaną chili bez pestek. Smażymy mieszając przez ok. 1-2 minuty. Wlewamy gorący bulion, zagotowujemy i gotujemy przez ok. 10 minut na umiarkowanym ogniu do czasu aż ziemniaki będą miękkie. Doprawiamy sokiem z limonki i gotujemy jeszcze przez minutę. Na koniec dodajemy mleko kokosowe uprzednio rozprowadzone w kilku łyżkach gorącego wywaru. Przed podaniem posypujemy liśćmi świeżej kolendry.

Fit obiad dla całej rodziny?

Na taką okazję idealnie sprawdzą się filety z kurczaka w ziołach z surówką z kopru włoskiego i brązowym ryżem zasmażanym z jarmużem. Filety płuczemy, osuszamy, kroimy na cztery mniejsze kawałki i rozbijamy na grubość ok. 6-7 mm. Wkładamy do głębokiego talerza, doprawiamy solą, pieprzem, posypujemy drobno posiekanymi dowolnymi ziołami i natką, skrapiamy 1 łyżką oliwy i 1 łyżką soku z cytryny. Mieszamy, dokładnie obtaczamy mięso w składnikach marynaty i odkładamy na minimum pół godziny. Rozgrzewamy patelnię grillową, kładziemy na niej filety, grillujemy po ok. 2 minuty z każdej strony i zdejmujemy z patelni. Koper włoski siekamy cieniutko, wkładamy do salaterki, doprawiamy solą, pieprzem i mieszamy. Brokuły drobno siekamy na niewielkie kawałeczki. Gotujemy je na parze przez ok. 2 minuty, dodajemy do miski z koprem i mieszamy. Dodajemy poszatkowane jabłko, szczypiorek, posiekane orzechy i poszarpane listki bazylii. Wszystko skrapiamy 2 łyżkami soku z cytryny, dodajemy 1 łyżkę oliwy extra vergine, łyżeczkę musztardy miodowej oraz łyżeczkę miodu. Wszystko dokładnie mieszamy. Na patelni podgrzewamy łyżkę masła i łyżkę oliwy. Dodajemy pokrojoną w kosteczkę cebulę i podsmażamy, aż się zeszkli. Dodajemy ugotowany ryż, sól, pieprz i smażymy co chwilę mieszając przez ok. 2 minuty. Jarmuż gotujemy na parze przez ok. 4 minuty, oddzielamy liście od twardej łodyżki pośrodku, siekamy je drobno i dodajemy na patelnię z ryżem. Dorzucamy posiekaną natkę pietruszki, smażymy co chwilę mieszając przez ok. 1-2 minuty i gotowe!

Czas na deser

Większości z nas słowo dieta kojarzy się z niekończącymi się wyrzeczeniami, uczuciem głodu i złym samopoczuciem. Często rezygnujemy z wprowadzenia dobrych zmian w naszym jadłospisie bo nie potrafimy zrezygnować na przykład z deserów. Tymczasem nawet one mogą być fit! Przy pomocy zaledwie trzech składników możemy wyczarować ekspresowe w przygotowaniu i zdrowe pralinki. Do miski wsypujemy mąkę migdałową, dodajemy miód, olej arganowy i mieszamy. Ugniatamy i formujemy zgrabne kuleczki. Obtaczamy je w wiórkach kokosowych, maku lub mielonych migdałach i delektujemy się ich niepowtarzalnym smakiem.

A co gdyby do naszej fit diety włączyć…sernik? 

Na przykład łatwy, niskosłodzony i lekki sernik na zimno z truskawkami. W garnku zagotowujemy 800 ml wody, odstawiamy ją z ognia, wsypujemy dwie galaretki truskawkowe, mieszamy, czekamy kilka minut po czym mieszamy do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny. Do drugiego garnka wkładamy pokrojone na plasterki truskawki, dodajemy cukier (tylko 50 g na 500 g owoców) i co chwilę mieszając gotujemy przez ok. 7 minut aż truskawki się rozpadną. Miksujemy je blenderem na mus, dodajemy do galaretki i mieszamy. Odstawiamy by ostygły. W międzyczasie przygotowujemy spód. Kruche ciasta z kawałkami czekolady dokładnie rozdrabniamy w malakserze i mieszamy z miękkim masłem. Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia, zapinamy obręcz wypuszczając papier na zewnątrz. Na spód wykładamy masę z ciastek, uklepujemy i wstawiamy do lodówki. Do zimnej galaretki z truskawkami dodajemy mielony twaróg oraz resztę (ok. 200 g) drobno pokrojonych truskawek. Dokładnie mieszamy. Wykładamy na spód z ciastek i wstawiamy do lodówki na kilka godzin do całkowitego stężenia. Niewielką ilość twarogu (ok. 100 g) mieszamy z cukrem i rozprowadzamy po powierzchni sernika. Posypujemy startą skórką z limonki, dekorujemy świeżymi truskawkami i zjadamy na podwieczorek, po długim wiosennym spacerze.

Smacznego!

Komentarze

A Ty, co o tym myślisz?

Dodaj komentarz