Aktualności Doradcy Smaku

fotolia_68383654_s

„Kuchenne rewolucje” odwiedzają restaurację „Juran” w Dąbrowie Górniczej

Przeważnie restauracje borykają się z brakiem klientów z powodu nieprzemyślanego menu, złej renomy lub dużej konkurencji. Zdarzają się jednak takie, których prawdziwym problemem okazuje się ich własny parking.

Restauracja „Juran”, w której można skosztować klasycznych potraw kuchni polskiej, już od lat jest znana mieszkańcom Dąbrowy Górniczej. Chociaż formalnym właścicielem lokalu jest pan Jurek, w rzeczywistości biznes prowadzi pani Aneta – nazywana przez najbliższych Anią. Pomagają jej także dorosłe dzieci – Marta i Roland.

Pan Jurek nie zajmuje się sprawami restauracji, ponieważ jego uwagę pochłania prowadzenie drugiego dochodowego biznesu. Prawdziwą żyłą złota okazał się bowiem recykling samochodów, który pozwala wyżywić rodzinę i utrzymać nierentowny lokal.

Brak gości i problemy z restauracją sprawiły, że pan Jurek postanowił wykorzystywać ją jako swoje biuro, a parking przed lokalem stał się postojem dla złomowanych samochodów. Jednak taki wygląd przed restauracją nie zachęca potencjalnych klientów do zaparkowania samochodów obok zdezelowanych aut, a tym bardziej do wejścia do restauracji.

Problem polega na tym, że pan Jurek pomimo tłumaczeń i próśb nie rozumie, że taki widok przed wejściem do lokalu nie zachęca, a wręcz odstrasza.  Ogromne starania pani Ani i dzieci nie przynoszą oczekiwanych rezultatów, co sprawia, że „restauracja powoli umiera”.

Czy ekipa „Kuchennych rewolucji”  będzie potrafiła rozwiązać tak skomplikowany problem? Dowiecie się już w czwartek o 21.30. Zapraszamy do oglądania!

Zwiastun odcinka tu.

Komentarze

A Ty, co o tym myślisz?

Dodaj komentarz