Aktualności Doradcy Smaku

rsowa-izrael-4

Izrael od kuchni

 

Muszę zacząć od tego, że Izrael dość długo chodził mi po głowie. Zachwalany przez wiele zafascynowanych nim osób, m.in. Kingę Rusin i Michała Piróga, stał się jednym z moich wymarzonych celów pośród zagranicznych wojaży.

 


Marzenie to udało mi się spełnić, wybierając Izrael jako kierunek rodzinnych wakacji. Spędziliśmy tam 10 dni, przemierzając wynajętym samochodem ponad 3 tys. km. Dzięki temu dzisiaj wiem, co jada się Ejlacie nad Morzem Czerwonym, sprawdziłem też i mogę potwierdzić, że w Morzu Martwym rzeczywiście nic nie pływa, a woda konsystencją przypomina oliwę. Zwiedziłem Jerozolimę, Hajfę i Tel Awiw, gdzie jedliśmy doskonałe ryby, kalmary i krewetki. Nie obyło się oczywiście bez kulinarnych zapisków w moim zeszyciku, w którym notuję wszystkie nowe inspirujące smaki. Mam też mnóstwo zdjęć, utrwalających Izrael jako kraj fascynujący nie tylko historycznie, lecz także od strony kulinarnej.

Wyjazd do Izraela, to świetny wybór, jeśli chcecie poczuć klimat kultury żydowskiej i zasmakować w fantastycznej kuchni. Oczywiście pamiętajcie, aby nie stołować się w restauracjach turystycznych polecanych przez przewodniki, tylko odwiedzajcie miejsca, w których jadają miejscowi. W takich lokalnych restauracyjkach i barach, licznie odwiedzanych przez mieszkańców, zawsze znajdziecie najuczciwszą lokalną kuchnię - bez względu na to, w jakim kraju jesteście. To zawsze się sprawdza i warto o tym pamiętać, nie tylko ze względu na koszty posiłków, ale i na ich walory smakowe.

Kuchnia izraelska jest bardzo różnorodna. Zgłębiwszy ją, łatwo zauważyć duże wpływy arabskie, tureckie i śródziemnomorskie. Widoczne są one już na początku posiłku, którym są przystawki. Najpopularniejsze i najczęściej serwowane to: babaganusz (purée z pieczonego bakłażana), kibbe (krokiety z bulguru, siekanego mięsa, cebuli i orzeszków pinii),  tabuleh (kuskus z dodatkiem drobno posiekanych liści mięty, natki pietruszki, dymki, pomidorów, ogórka, cytryny i oliwy), a także oliwki, sałatka izraelska, miska marynowanych warzyw, chleb pita oraz hummus (pasta z cieciorki z oliwą, sokiem z cytryny i czosnkiem) i tahini (pasta z nasion sezamu, natki pietruszki, czosnku, oliwy i soku z cytryny).

Najbardziej popularnym daniem wydaje się być falafel -  smażone, wyraziście doprawione kulki z cieciorki lub z bobu i sezamu, często podawany w chlebku pita. Jako dodatki można spotkać pomidory i ogórki, a czasami również frytki i inne dodatki. Mam wrażenie, że wszystko zależy od inwencji kucharza :).

Do tradycyjnych dań kuchni izraelskiej należą też cygara marokańskie – mocno przyprawione pieprzem siekane mięso zwinięte w cienkie rurki przypominające cygara. Popularny jest również mussachan – kurczak pieczony z przyprawami, cebulą i migdałami.

Wpływy kuchni śródziemnomorskiej (głównie greckiej) królują w sałatce jerozolimskiej, która bardzo przypomina sałatkę grecką (oliwki, ser feta, a czasem również z ziarenkami granatu), a także w deserze baklawa składającym się z wielu warstw ciasta filo, przełożonego pokrojonymi orzechami lub migdałami z miodem lub cukrem.

Oczywiście w Izraelu trzeba pamiętać o koszernej kuchni żydowskiej, której główne zasady to  wykluczenie mięsa niektórych zwierząt (m.in. świń), ryb nie mających łusek, skorupiaków, owadów, krwi i łączenia mięsa z mlekiem. Koszerne oznacza czyste, dozwolone. W kuchni żydowskiej charakterystyczne są specjalne potrawy przygotowywane przed szabatem, w czasie którego ortodoksi nie palą w piecach i nie gotują. To między innymi dlatego bardzo popularne są zimne przekąski i potrawy duszone przez kilkanaście godzin w stygnących piecach chlebowych – np. czulent, czyli wolno gotowany gulasz wołowy, często z dodatkami (cieciorka lub fasolka, cebula, kasza jęczmienna lub jaglana, ziemniaki).

Różne potrawy kuchni żydowskiej weszły na stałe do kuchni innych narodów. Na przykładzie kuchni polskiej można wymienić chociażby „kawior żydowski” (pasta z wątróbek), karpia po żydowsku, chałkę, macę i gefilte fisz (pulpety rybne). 

Podsumowując, kuchnia typu Nowy Izrael nie do końca jest kuchnią żydowską. Oczywiście podają w niej kawior z wątróbek drobiowych, ale w nowych odsłonach. Izraelczycy jadają niewiele mięs i wędlin, ale za to szczycą się warzywnymi - sos z bakłażana, pasta z cukinii, hummus, falafel to tylko niektóre z nich. Izraelczycy mają też pyszne podpłomyki, genialne oliwki, oliwy i wina.

Kuchnia izraelska jest dzisiaj bardzo otwarta na Europę i Bliski Wschód, na nowe pomysły. Myślę że miks kuchni arabskiej, żydowskiej, śródziemnomorskiej, rosyjskiej i polskiej harmonijnie się tam łączy w ciekawe smaki.

No cóż, a na koniec zdradzę Wam, jakie danie najbardziej mnie zachwyciło. Otóż szakszuka – śniadanie wymyślone podobno przez żołnierzy izraelskiej armii. Naprawdę się w nim zakochałem.

To pierwsze, co zrobiłem na śniadanie po powrocie. Cebula, czosnek, pomidory, cukinia, bakłażan - to wszystko podduszone i doprawione, do środka wbite jajka i już. Proste, tanie, ale jakże genialne. Spróbujcie i przekonajcie się sami. Smacznego!

 

Robert Sowa

 

Aktualności Doradcy Smaku - 0
Następne zdjęcie


Komentarze

  • 0
    dscn5893
    Opublikowano

    bietka

    Panie Robercie gratuluję udanej wycieczki i zrealizowania marzeń, piękne wspomnienia pozostaną :)
  • 0
    original
    Opublikowano

    Monika-twin

    Moje marzenie to podróz do Izraela, lubie kuchnię tamtejszą. Super podróż i wpsomnienia!

Dodaj komentarz