Aktualności Doradcy Smaku

fotolia-1

Złoto Inków

Quinoa, lub jak kto woli kwinoa, czyli komosa ryżowa to roślina pochodząca z Ameryki Południowej, gdzie uprawiana jest od kilku tysięcy lat. Kwinoa, nazywana też ryżem peruwiańskim lub prosem boliwijskim, zaliczana jest do pseudozbóż, czyli roślin, które wyglądem i smakiem przypominają zboża i zawierają  podobne do nich  składniki odżywcze. Jednak komosa to nie zboże, a roślina spokrewniona  z burakiem, boćwiną i szpinakiem, a oprócz ziaren jadalne są też jej liście.

 

O zaletach komosy ryżowej można pisać bardzo dużo. Nie zawiera ona glutenu, jest bogata w białko i stanowi źródło  aminokwasów egzogenne, czyli takich, których nasz organizm nie potrafi wytworzyć sam i musi otrzymać je wraz z  pożywieniem. Kwinoa zawiera  też liczne antyoksydanty, m.in.: flawonoidy, polisacharydy, kwasy fenolowe, witaminę E i jej pochodne , dzięki którym ma właściwości przeciwzapalne i przeciwnowotworowe.  Komosa to także bogate źródło  witamin i soli mineralnych, zawiera: kwas foliowy i inne witaminy z grupy B, potas, fosfor, żelazo, magnez, mangan, wapń, miedź, selen i cynk.  Ale kwinoa to także  niewielkie ilości tłuszczów jednonienasyconych, w tym kwasów Omega 3.  Dzięki tym wszystkim właściwościom komosa ryżowa jest nieocenionym składnikiem jadłospisu osób na diecie bezglutenowej, wegetarian, wegan, kobiet w ciąży, kobiet karmiących piersią, a także dzieci, którym można ją podawać już od 6 miesiąca życia.

 

 

Ugotowana kwinoa może stanowić dodatek do dań głównych ale może też być podawana oddzielnie. Aby ją ugotować wystarczy na 1 szklankę kwinoa dodać 1,5 szklanki osolonej wody, zagotować, przykryć i gotować przez około 30 minut, aż będzie miękka i wchłonie cały płyn.  Tak przygotowaną komosę możemy podać na lunch lub obiadokolację w towarzystwie brokułów, rukoli, tartego parmezanu, zrumienionych płatków migdałów i sera feta.  Całość doprawiamy dressingiem na bazie oliwy z oliwek z musztardą i chilli. Nic prostszego - pyszna sałatka gotowa.

 

Kwinoa idealnie sprawdzi się też podawana ze świeżym łososiem i szpinakiem. Rybę kroimy na kawałki, czosnek i papryczkę chili na cienkie plasterki. Na dużej patelni podgrzewamy oliwę razem z czosnkiem i chili i smażymy na małym ogniu przez minutę. Zrumieniony czosnek przesuwamy na bok patelni, a na środek wykładamy kawałki łososia, polewamy je dodatkową  łyżką oliwy i obsmażamy z każdej strony przez kilkanaście sekund. Bezpośrednio na rybę wlewamy sos ostrygowy i mieszamy z czosnkiem i papryczką. Dodajemy ugotowaną kwinoa. Kiedy komosa będzie już ciepła, patelnię zdejmujemy z ognia, dodajemy szpinak  i doprawiamy świeżo zmielonym pieprzem.

 

Nieco inny pomysł na wykorzystanie kwinoa to przygotowanie z niej placuszków i podanie ich z jajkiem w koszulce. Ważne by użyć jajek najwyższej jakości, najlepiej od kur z chowu wolnowybiegowego, takich  jak od Kurki Wolnej. By przygotować placuszki  potrzebujemy: ugotowaną komosę, bułkę tartą, jajka i dodatkowo białka jajek, drobno posiekaną cebulę, tarty cheddar, sól, pieprz, rukolę albo rukiew wodną oraz jajka koszulkach. W misce mieszamy kwinoa, jajka, białka, cebulę, ser i przyprawy. Dodajemy bułkę tartą i odstawiamy na kilka minut. Z powstałej masy formujemy placuszki i smażymy je na oliwie, na średnim ogniu  przez 7-10 minut z każdej strony. Podajemy z jajkiem w koszulce, na listach rukoli lub rukwi.

 

Na zdrowie!

 

Komentarze

  • 0
    309028_107082369407725_478731842_n
    Opublikowano

    Czarnula666

    A gdzie to kupić? :)
  • 0
    dscn5893
    Opublikowano

    bietka

    nigdy jej nie jadłam

Dodaj komentarz