Aktualności Doradcy Smaku

fotolia_54318662_xs

Smak szczęścia

Najlepiej smakują te jedzone prosto z krzaka. Liczy się ta chwila kiedy zrywasz i jesz. Chwila beztroski i szczęścia, która ma smak malinowy. Maliny to owoce piękne, delikatne, ulotne. Smakują wybornie w każdej postaci i wyglądają jak najprawdziwsze klejnoty.

 

 

Znaleziska archeologiczne potwierdzają, że maliny znane były już w młodszej epoce kamienia i młodszej epoce brązu. Pierwsze pisemne wzmianki o nich pochodzą natomiast z około 300 r. p.n.e. i potwierdzają, że Grecy zbierali maliny zarówno jako pokarm jak i jako lek.

 

Według mitologii rzymskiej swój piękny kolor i słodycz maliny zawdzięczają kropli krwi nimfy Idy, która aby uspokoić małego Jowisza - boga nieba, burzy i deszczu - postanowiła nazrywać dla niego trochę malin. Kiedy zbierała owoce skaleczyła się i kropla krwi spadła na białe owoce. Od tej chwili wszystkie maliny mają kolor krwistoczerwony. 

 

Ta poetycka historia nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, bo maliny, jak wszystkie czerwone owoce swój kolor zawdzięczają antocyjanom, które wzmacniają nasze naczynia krwionośne i wspierają układ odpornościowy. Maliny zawierają też mnóstwo antyoksydantów, które dbają o naszą skórę i opóźniają procesy starzenia. Duża garść malin zaspokaja dzienne zapotrzebowanie na witaminę C. Ale maliny zawierają też witaminy z grupy B, wapno, potas, żelazo, magnez i salicylany, które działają podobnie jak aspiryna, dlatego sok malinowy jest nieoceniony w walce z przeziębieniem. Maliny są też sprzymierzeńcem wszystkich dbających o linię, bo 100 g tych owoców to tylko około 47 kcal i aż 6,7 g błonnika.

 

Maliny są w Polsce jednym z najczęściej uprawianych owoców. Piękne, soczyste i pachnące idealnie nadają się do zrobienia malinowego kremu. Do jego przygotowania potrzebujemy: 250g malin, cukier, sok z cytryny, dobrej jakości masło i jajka - najlepiej od kur z chowu wolnowybiegowego, takie jak od Kurki Wolnej. Maliny zasypujemy cukrem i gotujemy aż zaczną się rozpadać i puszczać sok. Następnie, aby pozbyć się pestek, przecieramy je przez sitko. Powstałe w ten sposób malinowe puree przekładamy z powrotem do rondelka, dodajemy jajka (i dodatkowo żółtka), sok z cytryny, masło i podgrzewamy aż krem zacznie gęstnieć. Kiedy taki malinowy curd jest już gotowy w bardzo prosty sposób można przygotować domowe lody z jego użyciem. Wystarczy śmietanka kremówka, malinowy krem, chwila miksowania, kilka godzin mrożenia i pyszne lody gotowe. Maliny są doskonałym dodatkiem do serników, tortów, muffinów czy tart. Idealnie pasują też do aromatycznego ciasta drożdżowego z dużą ilością słodkiej kruszonki.

 

Ale maliny to nie tylko ciasta i desery. Owoce te znakomicie komponują się z różnymi gatunkami serów. Wystarczy garść szpinaku, kawałek sera roquefort, balsamiczny winegret z dodatkiem malinowego musu, szklanka świeżych malin i chrupiąca bagietka. Na duży głód idealny będzie natomiast pieczony łosoś na malinowym winegrecie z dodatkiem cebulki i musztardy.

 

A kiedy lato i świeże owoce będą już tylko wspomnieniem, dobrze mieć w lodówce zapas mrożonych malin. Kiedy za oknem będzie szaro, mokro i zimno, przygotowujemy z ciasteczek amaretti, płatków migdałowych, płatków owsianych, cukru demerara, masła i kilku kropel olejku migdałowego pachnącą kruszonkę. Do naczynia żaroodpornego wkładamy 2-3 obrane i pokrojone na kawałki jabłka, posypujemy je oszronionymi malinami, kruszonką, odrobiną cukru i wkładamy do piekarnika (ok. 20 min w temperaturze 200°C). Po jesiennej chandrze nie zostanie nawet ślad. Bo chwile szczęścia mają smak malinowy.

 

Komentarze

  • 0
    dsc_1830
    Opublikowano

    norweska20

    uwielbiam maliny :)
  • 0
    no-image-available-icon-web1
    Opublikowano

    caralajna

    Jakiż to chłopiec piękny i młody? Jaka to obok dziewica? Brzegami sinej Świtezi wody Idą przy świetle księżyca. Ona mu z kosza daje maliny, A on jej kwiatki do wianka; [...] Ballada Mickiewicza "Świtezianka" :D Pewnie kochankiem jest tej dziewczyny, Pewnie to jego kochanka.

Dodaj komentarz