Aktualności Doradcy Smaku

fotolia_66282518_m

Artykuł na zdrowie: Naucz dziecko dobrych nawyków żywieniowych

Nawyki żywieniowe, jakich nauczymy nasze dziecko będą miały wpływ na jego rozwój, kondycję organizmu oraz zdolność uczenia się i koncentracji. Jak utrwalać zasady zdrowego odżywania od najmłodszych lat?

 

Właściwe nawyki żywieniowe są szczególnie ważne w okresie rozwoju fizycznego i umysłowego. W tym czasie dzieci i młodzież przejmują też wiele przyzwyczajeń od rodziców.  Pamiętając o tym, aby w codziennym menu znalazły się zróżnicowane produkty, dostarczające wszystkich niezbędnych składników odżywczych, nie tylko dbamy o zdrowie i rozwój naszego dziecka, ale przede wszystkim uczymy je, jak należy się odżywiać. Dzięki prawidłowo dobranej diecie, opartej na regularnych i pełnowartościowych posiłkach oraz wiedzy na temat zasad odżywania, młoda osoba rzadziej sięgnie po słodycze czy niezdrowe przekąski.

 

Czego nie może zabraknąć na talerzu naszej pociechy?

Dzienne zapotrzebowanie energetyczne najmłodszych dzieci wynos średnio 80-90 kcal na 1 kg masy ciała, czyli ok. 1400-2000 kcal. Źródłem energii powinny być posiłki zawierające potrzebne do prawidłowego rozwoju węglowodany, białko, tłuszcze oraz składniki odżywcze – minerały i witaminy.

W codzienny menu muszą się zatem znaleźć warzywa i owoce zawierające sole mineralne, źródło błonnika i witamin, które wzmacniają odporność. Niezbędne są również produkty mleczne, które uzupełniają niedobory wapnia i witaminy D, co warunkuje właściwą budowę kości. Z tego powodu zaleca się, aby każdego dnia dziecko wypijało minimum szklankę mleka lub jadło jogurt naturalny – mówi Beata Prusińska, dietetyk z Naturhouse.

W głównych posiłkach nie może zabraknąć chudego mięsa lub ryb dostarczających aminokwasów, nienasyconych kwasów tłuszczowych i pierwiastków, takich jak magnez, wapń czy fosfor. Ważnym elementem jadłospisu są także węglowodany złożone, w postaci razowego pieczywa, ciemnych makaronów czy płatków owsianych. Dostarczą one dziecku niezbędnej dawki energii w ciągu dnia. A lepszą koncentrację i kondycję umysłu zapewnią m.in. orzechy, migdały oraz gorzka czekolada.

Z kolei białego pieczywa, słodyczy, produktów przetworzonych i fast-foodów dzieci powinny unikać lub spożywać w je ograniczonych ilościach. Podobnie jak w przypadku słodzonych napojów gazowanych, które warto zastąpić wodą mineralną.

Jedną z najważniejszych zasad żywieniowych jest regularne spożywanie pięciu lekkostrawnych posiłków dziennie, zaczynając od pożywnego śniadania zjedzonego przed wyjściem do szkoły. Może to być np. kromka pełnoziarnistego pieczywa z chudą wędliną, pomidorem i twarożkiem – zaleca dietetyk z Naturhouse. Jeśli chcemy mieć pewność, że nasza pociecha zje drugie śniadanie zamiast sięgnąć po słodką przekąskę ze szkolnego sklepiku, przygotujmy jej zdrowy i smaczny posiłek – kanapkę, ulubiony owoc oraz coś do picia. Po powrocie do domu dziecko powinno zjeść obiad, podwieczorek i lekką kolację, najlepiej dwie godziny przed snem.

 

Przekazywanie zdrowych nawyków żywieniowych ma ogromne znaczenie w profilaktyce wielu chorób. Niewłaściwy sposób odżywania jest jedną z najczęstszych przyczyn nadwagi i otyłości. Aby uniknąć takich problemów w przyszłości, warto również zadbać o odpowiedni sposób spędzania wolnego czasu z dzieckiem. Wspólne spacery, wycieczki rowerowe czy gry na świeżym powietrzu będą najlepszą zachętą do większej aktywności fizycznej.

 

Artykuł pochodzi z Centrum Dietetycznego Naturhouse

Komentarze

  • 0
    dscn5893
    Opublikowano

    bietka

    takie nawyki powinno się dziecku wpajać od najmłodszych lat :)
  • 0
    chg
    Opublikowano

    flaviadeluce

    Jak mnie to irytuje kiedy na wielu produktach widzę teksty typu " zdrowa przekąska dla dziecka" czy "pełnia orzechów i mleka dla rozwoju mózgu" a to nic innego jak baton lub cukierki z toną cukru i tłuszczów utwardzonych
  • 1
    original
    Opublikowano

    Aannkaa82

    W teorii wszystko wygląda fajnie, gorzej jak trzeba to przepnieść na praktykę. Jak się ma w domu niejadka to na uszach można stawać i nic z tego. Człowiek się cieszy jak w ogóle coś zje...
  • 0
    chg
    Opublikowano

    flaviadeluce

    Aankaa82: Ja kiedy byłam mała jadłam w sumie ciągle tylko parówki (sztuk jeden i małą kanapkę), a posiłek trwał 45 minut do godziny. Jakie mieli ze mną utrapienie :) Ale wyrosłam z tego, jak okazało się, ze moa mama ma cukrzycę i z typowego "menu" zaczęliśmy jeść bardziej kolorowo i zdrowo. Może tu pies pogrzebany. (pamiętam jak wyjadałam mojej mamie chleb razowy bo smakował mi bardziej-oczywiście potajemnie w kuchni, a potem dziwiła się co ona ma tak mało pieczywa :D)

Dodaj komentarz