Aktualności Doradcy Smaku

istock_000010363060small

Savior vivre na grilla: Co jemy placami?

Grillowanie w wesołej gromadce jest bardziej relaksujące niż święta. Wspólne grillowanie to jedna z nielicznych okazji, by zgromadzić całą rodzinę i przyjaciół, pobyć z nimi, pośmiać się przy jedzeniu i podreperować rozdrobnione stosunki towarzyskie. Grillowanie kochają także dzieci - nikt nie pilnuje, żeby się nie pobrudziły, mogą jeść palcami prosto z papierowych tacek i swobodnie biegać naokoło dyskutujących biesiadników.

I tu się rodzi pytanie o zakres swobody i zasad dobrego wychowania. Są oczywiście potrawy, które można jeść palcami. Należą do nich np. kukurydza w kolbach, szparagi, karczochy i niektóre dania orientalne oraz kuchni afrykańskiej. W takim przypadku na stół wypada podać miseczki z wodą z cytryną (lub płatkami różanymi) do umycia palców i serwetki.

Palcami je się także kanapki, kruche ciasteczka, faworki, krakersy i niektóre owoce. O ile spotkanie przy grillu nie ma charakteru nacechowanego bardziej formalnie jak proszony grill u szefa czy urodziny teściowej można śmiało chwycić kurczaka z grilla w rękę. Jednak konieczne jest tu wyczucie, co wypada w danej sytuacji, jaka jest okoliczność, jak i kim są zgromadzeni goście.

Zatem nawet na grillu należy zachować podstawowe zasady kulturalnego zachowania przy stole i w towarzystwie. Podstawą jest umiarkowanie w jedzeniu i piciu i szacunek dla towarzystwa. Zatem nie krytykujemy, nie palimy w pobliżu współbiesiadników.

Jakie jeszcze zasady warto zachować podczas grillowych spotkań?

Komentarze

A Ty, co o tym myślisz?

Dodaj komentarz