Aktualności Doradcy Smaku

original

Sezon na: Wielkie żarcie, czyli tłusty czwartek

Współcześnie tłusty czwartek to najfajniejsze i zarazem najstraszniejsze święto w roku - genialna okazja do zalegalizowanego, wielkiego obżarstwa. Tego dnia po prostu nie można, a nawet nie wypada odmówić słodyczom. Po tych jednodniowych rządach pączka i faworków, czeka nas zwykle ból brzucha i ogromna ociężałość. Jednak warto choć przez chwilę poczuć się jak małe dziecko które z radością zajada się smakołykami. To jeden z niewielu dni w roku, kiedy odpuszczamy sobie liczenie kalorii i dbanie o linię w imię radości na widok tych pięknych, pulchniutkich pączków.

 

Ten dzień na równi lubią dzieciaki, jak i dorośli. Cały dzień można jeść słodycze, a ich wytłumaczeniem jest kultywowanie polskiej tradycji.

 

Najlepsze pączki

 

Co roku z okazji tłustego czwartku nakręcane są reportaże i pisane felietony. Chciałoby się spróbować każdego smaku i rodzaju po trochu, choć to niemożliwe. A smaków i rodzajów nadzienia czy polewy jest mnóstwo. Cukiernie prześcigają się w oryginalnych pomysłach, nowych smakach i ofertach. Pączki bywają nadziewane klasycznie dżemem, mniej klasycznie – kremami, bitą śmietaną, czekoladą, jabłkami czy budyniem. Smaży się też pączki z jabłkami, jagodami, różnorodnymi konfiturami czy twarożkiem. Można je polać masłem, miodem, lukrem, polewami smakowymi lub posypać cukrem pudrem. Doskonałą dekoracją i dodatkową nutą smakową jest skórka pomarańczowa. Ciekawostką są pączki na ciepło, które smakują równie wybornie, a może nawet lepiej od tych klasycznych.

 

Dla wielu jednak prawdziwy pączek to taki świeżutki z konfiturą z róży i oblanych lukrem. Lubimy nawet tę atmosferę kolejek za pączkami w cukierniach, widok zatłuszczonych słodko torebek…

 

O pączkach możemy mówić bez końca. A co jeśli pączki się nam śnią?

Według sennika, jeśli przyśnią nam się pączki, to nie jest to bez znaczenia:
· kiedy we śnie jemy paczki – oznacza to zapowiedź rozkoszy umysłowych
· robienie paczków - zawikłane intrygi
· nadziewane - spełnienie pragnień

 

Tłusty czwartek na własną rękę

Niestety, coraz rzadziej sami zabieramy się do smażenia pączków lub faworków w tłusty czwartek.  A jak wiadomo domowe wypieki smakują najlepiej i wypełniają dom tym niesamowitym ciepłem i aromatem, tworzą wyjątkową atmosferę.

Niestety, większość osób odchodzi od przygotowanych własnoręcznie domowych specjałów. A największy urok tkwi właśnie w domowych wypiekach. Co prawda pączki to żmudna robota, ale z faworkami, czy chrustami jest dużo mniej pracy. A świeże pączki i chrusty, jeszcze ciepłe i pachnące, smakują fantastycznie.

 

Jeśli nigdy wcześniej nie robiliście paczków, a chcielibyście spróbować przygotować je własnoręczne, warto spróbować choć raz. Jeśli jednak obawiamy się, że na początek pączki mogą stanowić nie lada wyzwanie, to prostsze i równie smaczne będą faworki czy chrust.

 

Zatem do dzieła!

 

Faworki pani Marii – mamy Roberta
 


Składniki:
500 g mąki
8 żółtek
3-5 łyżek gęstej śmietany
Szczypta soli
50 ml spirytusu
2 łyżki masła
Cukier puder do posypania
Tłuszcz do smażenia – ok. 800 g /4 kostki/ margaryny 
 
Sposób przygotowania:

Mąkę przesiać i posiekać z masłem, dodać żółtka, śmietanę i spirytus. Zagnieść ciasto, bardzo dokładnie wyrobić i odstawić do lodówki na 30 minut. Po wyjęciu z lodówki ciasto podzielić na cztery części, z każdej z nich uformować kulę, cieniutko rozwałkować i pokroić radełkiem na paski o szerokości 3 cm i długości 10cm. Na środku każdego paska zrobić wzdłuż nacięcie, a następnie przewinąć przez nie jeden koniec paska. W garnku rozgrzać tłuszcz do temperatury ok. 70°C, smażyć w nim faworki, a następnie wyjąć je i odsączyć z tłuszczu używając papierowego ręcznika.

Faworki przełożyć na talerz i obficie posypać cukrem pudrem.

 

Rada pani Marii: aby faworki były kruche, po zagnieceniu należy zbijać ciasto drewnianym wałkiem przez minimum 5 minut.

 

Pączki

 


 
Składniki:
500 g mąki
50 g drożdży
1 łyżka cukru                                                                                                                               
8 żółtek
100 g masła
100 g cukru pudru
1 szklanka mleka
Szczypta cukru waniliowego
50 ml spirytusu
Szczypta soli
Tłuszcz do smażenia
Konfitura z róży
 
Sposób przygotowania:

Z drożdży, cukru i letniego mleka przygotować rozczyn, odstawić na 5 minut. Dodać żółtka, cukier waniliowy, mąkę, spirytus i sól. Wlać stopione masło, wyrobić ciasto i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 30 minut. Następnie ciasto wyłożyć na stolnicę, rozwałkować, wyciąć krążki, na każdym z nich ułożyć konfiturę różaną, uformować pączki i pozostawić do wyrośnięcia. W rondlu rozgrzać tłuszcz, wkładać do niego po kilka pączków jednocześnie i smażyć ze wszystkich stron. Usmażone pączki odsączyć z tłuszczu używając papierowych ręczników i posypać cukrem pudrem.

 

Jednak ulubione pączki Roberta Sowy to te z lukrem i skórką pomarańczową… Aby przygotować lukier należy ¾ szklanki cukru pudru utrzeć na puszystą masę z 3 łyżkami soku z cytryny i 2 łyżkami kandyzowanej skórki pomarańczowej. Tak przygotowanym lukrem polać lekko ciepłe pączki…

Komentarze

  • 0
    original
    Opublikowano

    SmakowitaA

    Uwielbiam takie pączusie i chrust ,sama robię pączki z piwa, marmoladą różaną.
  • 0
    008
    Opublikowano

    Christopher

    Pyszne faworki.Też smażę wg takiego przepisu tylko w temperaturze około180 stopni.Myślę,że zaistniał błąd w druku.70 stop.to zdecydowanie za niska temperatura,chrust byłby ciężki,nasiąknięty tłuszczem.

Dodaj komentarz