Aktualności Doradcy Smaku

original

Wrocławski Bazar Smakoszy - kolejna edycja

 

 

 

5

 

 

Tradycyjny bazar z żywnością kojarzony jest z placem wypełnionym straganikami z warzywami, owocami i miejscowymi produktami. Z Bazarem Smakoszy jest nieco inaczej - bynajmniej nie z przekory. Jego inność wynika głównie z potencjału miasta i okolic. Potencjał ten w dużej mierze kształtuje charakter bazaru. Włoskie, hiszpańskie, czy francuskie bazary pełne sezonowości, lokalności i różnorodności są bez wątpienia niekwestionowanym darem dla kulinarnych łasuchów. Wrocław pod wieloma względami jest kulinarnie uśpiony i ciężko obudzić w nim bazarowego demona rozumianego właśnie w tym tradycyjnym sensie, ale wszystko wskazuje na to, że powoli budzi się on z letargu.

 

 

1

Poprzednia edycja cieszyła się dużym zainteresowaniem

 

 

We Wrocławiu i regionie zaczynają dziać się rzeczy godne uwagi. I te właśnie perełki kulinarne, pojawiają się na Bazarze Smakoszy, którego celem jest skupienie w jednym miejscu najciekawszych i najsmaczniejszych inicjatyw.  Jest więc na bazarze trochę lokalności, regionalności, ale są także akcenty zagraniczne, smaki, które na co dzień nie koniecznie dla wszystkich są na wyciągnięcie ręki. Ciekawi ludzie z interesującymi produktami i pomysłami, te założenia przyświecają bazarowi. Wrocłąwski Bazar Smakoszy ma inspirować kulinarnie, choćby przez sam fakt możliwości poznania i zakupu produktów niedostępnych na większą skalę.  A takie rarytasy są już w bazarowej ofercie i z każdą edycją ich przybywa.

 

 

2

Można było dostać produkty z różnych stron świata

 

 

Bazar jest i będzie prawdziwą ucztą dla każdego Smakosza, podczas której trudno oprzeć się pokusie różnorodności smaków.

 

3

Każdy mógł znaleźć coś dla siebie

 

 

4

Na Bazarze pojawiły się również lokalne wypieki

Komentarze

A Ty, co o tym myślisz?

Dodaj komentarz