Aktualności Doradcy Smaku

original

Kulturalna kuchnia: Spotkajmy się w kawiarni!

Pokochałyście zabawną i niewydarzoną Bridget Jones? Poznajcie rezolutną Issy Randall.

Issy ma 31 lat, pracuje w międzynarodowej korporacji i po uszy zakochała się w swoim szefie. Tak naprawdę ma z nim romans, tylko nikt o tym nie wie. Ups! Już nie! Issy właśnie została zwolniona z pracy i wszystko się wydało. I co teraz? Co prawda, Issy ma pewien talent, odziedziczyła go po dziadku, a wszyscy przyjaciele i znajomi tylko oblizują się ze smakiem… Tak, Issy potrafi wypiekać prawdziwe cudeńka. Tylko czy to wystarczy, by poprowadzić własną kawiarnię? Issy, przestań w końcu użalać się nad sobą. Do dzieła!

 

 

Jenny Colgan

Spotkajmy się w kawiarni

przeł. Iwona Sumera

 

A oto kilka apetycznych przepisów na słodkości naszej bohaterki.

 

Odwrócony gruszkowiec

 

Składniki:

3 obrane i wydrylowane gruszki
200 g masła
200 g cukru
3 jajka
200 g przesianej mąki „samorosnącej”
3 łyżki mleka
1 łyżka cukru pudru
* mąka „samorosnąca” można zastąpić zwykłą pszenną mąką i proszkiem do pieczenia

 

Sposób przygotowania:

Połówki gruszek ułóż równo na dnie wysmarowanej masłem szklanej miski. W innej misce wymieszaj masło z cukrem na puszystą masę. Pamiętaj, żeby zrobić to łyżką, nie mikserem! Wbij po jednym jajku, porządnie wymieszaj. Dodaj mąkę, a potem mleko. Przykryj owoce ciastem, wygładź łyżką wierzch. Włóż placek do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni Celsjusza i piecz przez 45 minut, aż będzie gotowy i zacznie odchodzić od boków miski. Wyjmij go, zostaw do ostudzenia na jakieś pięć minut, przełóż na paterę, tak by owoce znalazły się na górze. Posyp cukrem pudrem i od razu podaj.

 

Cytrynowe ciasto dla zdeterminowanych

 

Składniki:
115 g przesianej mąki „samorosnącej”
1 łyżeczka proszku do pieczenia
115 g miękkiego masła
115 g cukru
2 duże jajka
skórka otarta z 1 cytryny
sok z 1 cytryny
 
Polewa
55 g cukru pudru
2 łyżki wody
1 łyżeczka soku z cytryny

 

Sposób przygotowania:

Rozgrzej piekarnik do 160 stopni Celsjusza. Nasmaruj tłuszczem podłużną brytfankę. Do miski wsyp mąkę zmieszaną z proszkiem do pieczenia, dodaj pozostałe składniki, dobrze wymieszaj łyżką lub mikserem. Ciasto nałóż do brytfanki.

A teraz ta ważna część: Piecz przez dwadzieścia minut. Nie za długo — ciasto powinno być żółte, nie brązowe. Nie powinno też być wilgotne w środku. Jak się zatrujesz salmonellą, to na pewno nie osiągniesz celu. Na ciepłe ciasto wylej polewę. Pod wpływem temperatury powinna się trochę rozwarstwić i wniknąć do środka. Musi być półprzezroczysta. Prawdopodobnie wypiek będzie wyglądał, jakby się nie udał. Ludzie, którzy go zobaczą, zaczną ci współczuć. Będą śmiać się z twojej nieporadności, ale z litości się poczęstują. Kiedy spróbują miękkiego, wilgotnego, puszystego ciasta w cytrynowej polewie, oniemieją z zachwytu. I zrobią wszystko, czego od nich zażądasz.

 

Pomarańczowe babeczki z marmoladą na poprawę humoru

 

Wszystkie składniki pomnóż przez cztery, żeby otrzymać dużo ciasta.

 

Składniki:
1 cała pomarańcza, postaraj się, żeby nie była gorzka; jeśli chcesz dać upust swojej frustracji,
kup krwiście czerwoną
225 g roztopionego masła, jeśli nie masz pod ręką patelni, roztop je na ogniu świętego oburzenia.
3 całe jajka, plus trzy dodatkowe, którymi można dla ulżenia sobie rzucić o ścianę
225 g cukru, możesz dodać więcej, żeby osłodzić sobie życie
225 g mąki „samorosnącej” (może przy okazji urośnie nam samoocena)
3 łyżki marmolady
3 łyżki skórki pomarańczowej

 

Sposób przygotowania:

Rozgrzej piekarnik do 180 stopni Celsjusza. Nasmaruj foremki. Całą pomarańczę — ze skórką! — pokrój na kawałki i wymieszaj z roztopionym masłem, jajkami i cukrem. Mieszaj mikserem na wysokich obrotach, aż uzyskasz jednolitą masę. Przelej ją do miski z mąką i daj ciastu porządny wycisk, mieszając drewnianą łyżką. Piecz w piekarniku przez 50 minut. Wyjmij je z pieca i odczekaj jeszcze pięć minut. Po tym czasie wyłóż je z foremek i zostaw do zupełnego ostygnięcia. Posmaruj wierzch babeczek marmoladą. Posyp skórką pomarańczową i zjedz, odzyskując radość życia.

 

Babeczki na kinderbal

Składniki:
150 g miękkiego masła
150 g cukru
175 g mąki „samorosnącej”
3 jajka
1 łyżka ekstraktu waniliowego

krem, słodkie pianki, guziki z czekolady, milion jadalnych gwiazdek, galaretka pomarańczowa i cytrynowa pokrojonaw kostkę, naturalne barwniki (we wszystkich kolorach tęczy), jadalna złota i srebrna folia, cukierki w kształcie piłki, cukrowe kwiatuszki, mieszanka lukrecjowa, mielone migdały, sos karmelowy i czekoladowy, żelki dżdżownice

 

Sposób przygotowania:

Rozgrzać piekarnik do 180 stopni Celsjusza. Brytfankę na 12 babeczek wyłożyć papierowymi papilotkami. Jajka lekko roztrzepać widelcem w misce. Wszystkie składniki wymieszać mikserem w dużej misce do uzyskania gładkiej, kremowej masy. Ciasto wlać do foremek. Piec 18−20 minut, aż babeczki urosną. Zostawić na kilka minut w wyłączonym piekarniku, wyjąć i ozdobić.

 

Przepisy pochodzą z książki Spotkajmy się w kawiarni Jenny Colgan.

Przeł. Iwona Sumera. Wydawnictwo Literackie, czerwiec 2013.

Komentarze

  • 2
    no-image
    Opublikowano

    michalch89`

    Świetna informacja!
  • 2
    original
    Opublikowano

    borgia

    Chi chi chi... Nieźle się zaczęło - uwielbiam takie komentarze w przepisach. Szkoda wielka, że żadnego konkursu nie będzie... A może Doradco da się coś wymyślić w tej kwestii?
  • 2
    original
    Opublikowano

    Rafał10

    Bridget Jones to chyba moja pierwsza książka którą przeczytałam jednym tchem :) Z wielką chęcią zapoznam się z Issy Randall... dziękujemy za wakacyjną podpowiedź :)
  • 2
    no-image-available-icon-web1
    Opublikowano

    caralajna

    :) poczekam na film
  • 0
    original
    Opublikowano

    IwonaDD

    książka zapowiada się świetnie, jak "wpadnie" mi wręce napewno przeczytam
  • 0
    profilowe
    Opublikowano

    Doradca Smaku

    @borgia, wszystko jest możliwe :). Pomyślimy o ewentualnym konkursie z literaturą w tle :). Tymczasem gorąco polecamy tę lekturę wszystkim miłośnikom kulinariów :).

Dodaj komentarz